wtorek, 9 czerwca 2015

Pizzeria




Tak się składa, ze jakiś czas temu miałam okazje przycupnąć na chwilkę w aromatycznej włoskiej pizzerii. Co mnie mile połechtało to fakt, ze wystrój restauracji, po przekroczeniu zwyczajnych miejskich drzwi, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przeniósł mnie w zupełnie inny region świata. W lokalu unosił się boski zapach pieczonej pizzy, gdzieś w oddali czuć było aromat oliwy z oliwek a gwar ludzi jeszcze bardziej podkręcał te widoki...
Ten boski smak prawdziwej pizzy, robionej według starej skrzętnie przechowywanej receptury...
To wydarzenie, ilekroć zerknę w grę, będzie przypominało mi tamte klimaty :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz